Niepokojące statystyki.

Ostatnio trafiłam na artykuł, gdzie poruszano problem zauważalnego na przestrzeni ostatnich lat spadku zainteresowania filmem. Nie są to informacje niepotwierdzone. Ja również zauważyłam, że moi znajomi wolą oglądać filmy w domu, niż iść do kina czy jest to podyktowane? Przede wszystkim niewiele było ostatnio produkcji, na któe warto było pójść do kina. Co wybieraliśmy? Ostatnio tłumy w kinach można było zaobserwować podczas, gdy na ekranach pojawił się „Shrek 3”. Jeszcze wcześniej „Karol – człowiek, który został papieżem”. Fakt, że od dawna nie pojawiają się już hity typu „Gladiator” nie jest jednak głównym powodem. Teraz przecież coraz łatwiej jest ściągnąć film za pomocą internetu. Produkcje zagraniczne ukazują się przecież dużo wcześniej na stronach internetowych, niż w kinach. Poza tym nie każdy lubi, gdy oglądaniu filmu towarzyszy szelest papierków, czy też dźwięk przeżuwanego właśnie popcornu. Nie oszukujmy się, najważniejszym czynnikiem jest ten związany z finansami. Dwa lata temu mogłam jako studentka pójść do kina za 11 złotych. Teraz płacę 17. dlatego również wybieram zacisze domowe i wolę sama uprażyć sobie popcorn, niż wydawać na niego kolejne pieniądze. Najbardziej jednak smuci fakt, że niechęć do kina komercyjnego zniechęca do tworzenia bardziej ambitnych produkcji. Skoro lubiane do niedawna, nieskomplikowane produkcje, przestały być atrakcyjne, co stanie się z tymi drugimi, które zawsze zajmowały niższe miejsca w rankingach popularności? Upodobania zmieniły się również w związku z coraz lepiej rozwiniętą techniką. Kina domowe dają teraz efekty porównywalne z tymi w kinach tradycyjnych. Po co zatem wydawać pieniądze, skoro można spokojnie, w jesienny wieczór, usiąść ze znajomymi i obejrzeć coś w domu. Czy jednak oznacza to poważne problemy dla kina? Miejmy nadzieję, że nie…

Bo wiedzy nigdy nie za wiele.

No dobrze, skoro już o westernach mowa, chciałabym zwrócić uwagę na to, jakie są wyróżniki tego gatunku. Przede wszystkim westerny traktują o dziejach dzikiego Zachodu. Szczególnie zainteresowane są wydarzeniami z przełomu lat 1850 – 1900. wtedy właśnie miał miejsce podbój ziem należących do Indian, marsz osadników w kierunku Zachodu, sławetna gorączka złota na Alasce,. Czy też wojna pomiędzy Północą a Południem. Za reprezentanta tego gatunku, czyli pierwszy film, jest uznawany „Napad na ekspres”. Film ten powstał w roku 1903. co jest charakterystyczne dla tego typu filmów? Przede wszystkim to, że mają one w pewnym sensie moralizować. Ukazują zmagania bohaterów ze złem, ich usiłowania zmierzające ku temu, aby zapanował w końcu ład. Oczywiście gatunek ten, co jest zrozumiałe, przechodził różne ewolucje, ale głównie kojarzy się z ukazaniem walki Dobrego ze Złem. Wspomniane przeze mnie ewolucje doprowadziły do powstania odmiany znanej pod nazwą spaghetti – westernu. Odmiana ta charakteryzuje dużą dawką brutalności i przemocy. Poza tym fabuła znamienna dla tej właściwej odmiany gatunku została w przypadku spaghetti – westernu dość mocno zbanalizowana. Myślę, że nie jest to gatunek godny polecenia dla wytrawnego widza.

Zerknijmy w statystyki.

Amerykańskie kino niewątpilwie jest zafascynowane Dzikim Zachodem. Dlatego też westerny są jednym z preferowanych gatunków filmowych. Trafiłam ostatnio na ranking, który ilustrował, jaki western cieszy się największą popularnością i zasługuje na miano najlepszego. Co się okazało? Wygrał Gary Cooper ze swoim „W samo południe”. Przyznam szczerze, że, choć lubię westerny, tego akurat nie oglądałam. Ale przeanalizowanie rankingu zmobilizowało mnie do tego, aby do niego dotrzeć. Jakie są moje odczucia ? Przyznaję, że film zasługuje na uznanie. Jednak dużo bardziej porwała mnie fabuła „Butch Cassidy i Sundance Kid”. W tym pierwszym fabuła była nieco tradycyjna, przynależna gatunkowi. Z kolei w drugim wymienionym przeze mnie westernie charakterystyczne jest to, że nie ma klasycznego podziału na dobrych i złych bohaterów. Nie ma uciążliwych przestępców i szeryfa pełniącego rolę nieustraszonego herosa. Zamiast tego jest przedstawiona historia dwóch, o dziwo, sympatycznych przestępców. Nie można pozbawić się uczucia sympatii względem nich. Wszechmocny szeryf jest tutaj bohaterem pozytywnym, ale nie wzbudza pozytywnych emocji u widza, który tak naprawdę jest po stronie zabawnych opryszków. Największym atutem tego filmu jest jednak doskonała rola aktorska. A właściwie dwie role. Mam oczywiście na myśli niezapomniane kreacje Paula Newmana i roberta Redforda. Film godny polecenia!

Tłumaczenia obrączki złoto Projekty domów jednorodzinnych pierścionki złote Suknie ślubne